Strona 1 z 9

I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 29 cze 2011, 00:16
przez bywalec
Zgierz to jednak polityczne zero.
Inna kobieta pani Hanna Zdanowska wymówiła Zgierzowi linie tramwajową 46. Widać, że Pani dr nie kłóci sie tylko z powiatem, czy miastem , ale rówież z Łodzią skoro nie potrafi utrzymać tak ważnego dla Zgierzan połączenia.
Ciekawe jak poradzi sobie reszta? Pewnie wszystko legnie w gruzach... Jak wszystko dookoła. :(

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 29 cze 2011, 08:55
przez RR ltd Co.
Beznadzieja :roll:
I żeby była jasność i brak samochodowych przytyków: jeżdżę najczęściej do pracy samochodem, ale chciałbym zachowania i modernizacji linii tramwajowych w naszym powiecie
Łódź zrywa umowę ze Zgierzem. Koniec tramwaju nr 46

Tramwaje do Zgierza i Konstantynowa będą jeździć tylko do końca roku. Prezydent Łodzi wypowiedziała właśnie porozumienia komunikacyjne z sąsiednimi gminami

We wtorek do gmin, które wspólnie z Łodzią organizują połączenia, dotarło pismo podpisane przez prezydent Hannę Zdanowską. W jednym zdaniu informuje, że Łódź wypowiada porozumienie komunalne sprzed 18 lat z zachowaniem sześciomiesięcznego wypowiedzenia.

- Spadło to na nas jak grom z jasnego nieba - mówi Grzegorz Leśniewicz, wiceprezydent Zgierza. - Nikt do nas nie przyjechał ani nie zadzwonił. Dostaliśmy tylko ten list. Jeśli Łódź chce być metropolią, to powinna brać na siebie ciężar spoczywający na stolicy regionu.


Ościenne gminy jeszcze liczą na porozumienie z Łodzią, ale już zastanawiają się, jak zastąpić likwidowane linie. - Myślimy o utrzymaniu połączeń tramwajowych do granic miasta siłami istniejącej spółki - mówi wiceprezydent Leśniewicz. Jego zdaniem tramwaje można zastąpić liniami autobusowymi. Przyznaje jednak, że to najtańsze, ale i najgorsze rozwiązanie. Dlaczego? Bo po drodze nie ma przystanków, no i znacząco wydłużyłby się czas przejazdu. - Mamy pół roku, żeby zdecydować, co zrobić - twierdzi wiceprezydent.

Już w marcu pisaliśmy, że linie nr 43, 43 bis, 46, 46 bis mogą zostać zlikwidowane, bo umowa zawarta przez łódzki magistrat czyni z MPK monopolistę. Do końca roku Łódź musi wycofać swoje udziały ze spółek, które organizują połączenia międzygminne do Zgierza, Ozorkowa, Konstantynowa i Lutomierska. Mimo to Paweł Paczkowski, ówczesny wiceprezydent Łodzi, gwarantował, że tramwaje nie przestaną jeździć.

Zaproponował gminom, że tramwaje regionalne mogą zastąpić składy należące do MPK. Propozycja została jednak odrzucona.

Po rezygnacji Paczkowskiego sprawą zajął się jego następca Arkadiusz Banaszek. Zapowiedział szukanie rozwiązań rynkowych. W półtora miesiąca powołany przez niego zespół miał znaleźć sposób na zażegnanie konfliktu. - Rozwiązywałem już poważne problemy w krótszym czasie - uspokajał wiceprezydent. - Chcę, żeby tramwaje zaczęły jeździć na nowych zasadach od 1 stycznia 2012 roku.

Ale na spotkaniu powtórzył tylko poprzednią propozycję Łodzi. - Chcemy, by MPK przejęło wożenie pasażerów z ościennych gmin, pełniąc rolę transportu regionalnego. Chcemy utrzymać komunikację między miastami, chcemy, aby pasażerowie z ościennych miast podróżowali na jednym łódzkim bilecie. Wypowiadamy porozumienie na połączenia tramwajowe 43, 43 bis, 46, 46 bis oraz autobus linii 97. Naszym zamiarem nie jest skasowanie tych linii. Jesteśmy przekonani, że MPK da sobie radę z tym zadaniem. Już dziś pasażerowie jeżdżą do Pabianic z MPK i są z tego rozwiązania zadowoleni. Z gminami chcemy rozmawiać o transporcie aglomeracyjnym. Najistotniejsze będą rozmowy o pieniądzach na infrastrukturę torową. Bo za kilka lat może się okazać, że nie będzie po czym jeździć i na dalszy plan zejdzie kwestia, kto ma wozić pasażerów - mówił.

Wiceprezydent Zgierza: - Obecnie Łódź pokrywa około 60 proc. kosztów, a chce 40 proc. Może i moglibyśmy się na to zgodzić, ale zaproponowano, że co roku wynajęta firma wyznaczałaby podział obciążeń na nowo. Mogłoby się okazać, że musimy dopłacać dużo więcej, niż na początku ustaliliśmy. W umowie nie ma też słowa o tym, kto dba o tory. Pewnie skończyłoby się na tym, że płacilibyśmy za to my, zaś Łódź zgarniałaby całe wpływy z biletów. Nie podoba nam się też pomysł punktu przesiadkowego w Helenówku. Dlatego nie godzimy się na te warunki

gazeta.pl

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 29 cze 2011, 15:05
przez admin

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 29 cze 2011, 21:42
przez brzoza
Moi drodzy, bez paniki. Wymówienie z końcem roku a jak znam życie to jakieś rozwiązanie do tego czasu się znajdzie aby z tej patowej sytuacji wybrnąć.
Przecież mamy jesienią wybory parlamentarne. No powód do pokazowych protestów fantastyczny. Jednak żadnej opcji a szczególnie łódzkiej PO nie będzie zależało aby wkurzyć mieszkańców Zgierza, Ozorkowa i Konstantynowa. Zobaczycie, że przed wyborami zrobią konferencję prasową i powiedzą jacy są fajni bo uratowali tramwaje. Nic tylko głosować. Moim zdaniem to tylko gra polityczna.

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 29 cze 2011, 23:58
przez mc20
http://www.tvp.pl/lodz/informacja/lwd/w ... 30/4792105

drugi materiał - więcej informacji

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 30 cze 2011, 09:03
przez adek
Łódź zrywa umowę ze Zgierzem. Koniec tramwaju nr 46
(...)
Chcemy, by MPK przejęło wożenie pasażerów z ościennych gmin, pełniąc rolę transportu regionalnego. Chcemy utrzymać komunikację między miastami, chcemy, aby pasażerowie z ościennych miast podróżowali na jednym łódzkim bilecie.
(...)
gazeta.pl


I to nie jest głupi pomysł ze strony Łodzi. I Zgierz prawdę mówiąc, to już dawno powinien się o coś takiego postarać. Jak dla mnie nawet komunikację autobusową mogłoby u nas MPK zapewniać. I skoro Konstantynów, jak wynika z materiału TVP, potrafi się z Łodzią dogadać, to czemu Zgierz ma takie problemy?

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 30 cze 2011, 10:38
przez RR ltd Co.
Bo taniej skorzystać z MKT niż z MPK - proste, zwłaszcza na trasie do Ozorkowa

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 30 cze 2011, 19:05
przez Smerfetka_30
Szkoda by bylo gdyby zlikwidowano linie 46. Jednak gwarantowala ona bezposredni dojazd do Łodzi, bez zbednych przesiadek.
Jednak miejmy nadzieje, ze wladze obu miast dojda jakos do porozumienia. Jeszcze jest troche czasu.
A tak poza tym, to fajnie, ze mozna ogladac w internecie wiadomosci - ja rzadko ogladam programy lokalne wiec mam mozliwosc zobaczenia niektorych online.
Trzeba przyznac, ze łódzka trojka szybko podchwycila temat:)

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 30 cze 2011, 20:55
przez mc20
Smerfetka_30 napisał(a):A tak poza tym, to fajnie, ze mozna ogladac w internecie wiadomosci - ja rzadko ogladam programy lokalne wiec mam mozliwosc zobaczenia niektorych online.


Nie trzeba mieć tv w domu ;p

teleexpress: http://tvp.info/teleexpress/wideo/30062011-1700/4662645
fakty tvn: http://www.tvn24.pl/fakty.html

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 04 lip 2011, 14:35
przez zgierski_jez
:lol: :lol: :lol: :lol:

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 04 lip 2011, 14:52
przez max
W obronie 46 jest organizowana pikieta w piątek, 8 lipca o 14.00 przed Urzędem Miasta Łodzi. NIECH PRZYJDZIE JAK NAJWIĘCEJ LUDZI!!!

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 04 lip 2011, 21:50
przez Tonny
Ruszyła machina lokalnej gry politycznej napędzana przez władzę Zgierza, a więc na poziomie żenującym.
Prymitywna jest reakcja na wypowiedzenie umowy. Każdy logicznie myślący rozumie, że strona łódzka (wymawiająca umowę) działa na rzecz reprezentowanych przez siebie interesów. Jeśli według przyjętej przez tę stronę polityki rentowności utrzymywanie linii 16 i 46 przy obecnej partycypacji kosztowej nie ma sensu to naturalnym jest, że rezygnuje. Robienie ze strony łódzkiej potwora monopolistycznego jest nie poważne, każdy podmiot gospodarki rynkowej wykorzystuje swoją pozycję w bieżącej działalności. To oczywiste dla każdego kto ma pojęcie o np. zarządzaniu firmą.

Aspiracje polityczne doktor - prezydent wzięły górę i przyćmiły logikę oraz wiedzę.

Brak środków na udział w spółce według nowego podziału ? Zlikwidować straż miejską będzie ok. 1 700 000,00zł rocznie na tramwaj.

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 05 lip 2011, 16:16
przez adek
max napisał(a):W obronie 46 jest organizowana pikieta w piątek, 8 lipca o 14.00 przed Urzędem Miasta Łodzi. NIECH PRZYJDZIE JAK NAJWIĘCEJ LUDZI!!!


Oj chyba nie pod ten urząd idziecie. W Zgierzu powinniście sobie maszerować i pikietować przed urzędem. W końcu to Zgierz nie umie się dogadać z Łodzią, a nie na odwrót.

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 05 lip 2011, 16:38
przez Wieslaw66
Albo zagonić SM do pracy,przecież pieniądze są w Zgierzu zaparkowane na chodnikach,trawnikach-tylko trzeba zdjąć klapki z oczu i zabrać radiowozy.

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 06 lip 2011, 16:12
przez adek
Wiesław66 napisał(a):pieniądze są w Zgierzu zaparkowane na chodnikach,trawnikach


O nie...na taką łatwiznę SM juz idzie...ale do grupki 15-osób siedzącej w krzakach i obalających kolejną skrzynkę piwa/wódki już się boja podejść...a jak już sobie grupka wyjdzie z krzaków i zacznie osiedle demolować, to w ogóle szkoda gadać - za to niech się wezmą...też się budżet zasili, a przy okazji trochę pożytku dla społeczności będzie :)

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 07 lip 2011, 18:31
przez aston76
Kilka miesięcy temu Łódź podpisała dziwne porozumienie z MPK w sprawie przewozu mieszkańców miasta. I z niego wynikało że MPK zostaje monopolistą w tej dziedzinie jak się nie mylę na 15lat. Także możemy się spodziewać, że za jakiś czas zniknie autobus numer 6, bo miasto już wypowiedziało prywatnej firmie umowę na obsługę lini 58 w Łodzi. Więcej tutaj http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35134,9166 ... e_MPK.html i http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9198 ... i_46_.html

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 07 lip 2011, 18:56
przez adek
No to jak dalej będą nam zabierać środki transportu do Łodzi, to niedługo dojazd rowerem będzie luksusem :)

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 08 lip 2011, 11:12
przez RR ltd Co.
W środę władze Łodzi poinformowały, że nie zamierzają rezygnować z podmiejskich linii tramwajowych 46 i 43. Natomiast od stycznia chcą oddać je w opiekę łódzkiego MPK.
- Od 1 stycznia zmieniają się przepisy powierzenia usług komunikacyjnych - mówi wiceprezydent Łodzi Arkadiusz Banaszek. - Chcemy, by linie podmiejskie obsługiwało MPK, którego miasto jest w 100 procentach udziałowcem.

Zdaniem magistratu, takie rozwiązanie przyniesie oszczędności i będzie korzystne dla pasażerów.

- Dzięki temu na całej długości trasy, np. z Ozorkowa do Łodzi, będzie można kasować tylko jeden bilet - mówi wiceprezydent Marek Cieślak. - Nie powinno także dojść do zwolnień pracowników, bo łódzkie MPK gotowe jest zatrudnić np. motorniczych z Międzygminnej Komunikacji Tramwajowej.

Informacja o likwidacji linii podmiejskich pojawiła się po tym, jak łódzkie władze wypowiedziały umowę sąsiednim gminom na wspólne ich finansowanie. We wtorek pracownicy MKT złożyli listy otwarte do prezydent Łodzi i marszałka województwa, w których sprzeciwiają się wypowiedzeniu umowy przez Łódź. Mieszkańcy Zgierza i Ozorkowa planują w piątek zorganizować manifestację przed siedzibą Urzędu Miasta Łodzi, broniąc linii 46 obsługiwanej przez MKT.

naszemiasto.pl

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 09 lip 2011, 06:18
przez RR ltd Co.
Do piątku do godz. 13.30 na portalu społecznościowym "Nie - dla likwidacji linii 46, 43 i 16" wpisały się już 9 953 osób, protestujące przeciw zamknięciu linii podmiejskich pod koniec roku.
- Ten profil na Facebooku to inicjatywa Bogumiły Kapusty, wiceprezydent Zgierza - mówi Emilia Adamczyk, asystentka prezydenta.

- Rozważamy kilka wariantów działań, jakie moglibyśmy podjąć po likwidacji połączeń tramwajowych między Zgierzem a Łodzią. Jeden przewiduje kursy tramwajów ze Zgierza tylko do granic miasta. Tam pasażerowie przesiądą się do tramwajów łódzkiego MPK.

W sprawie zapewnienia komunikacji mieszkańcom Proboszczewic, władze Zgierza mają negocjować ze spółką Międzygminna Komunikacja Tramwajowa. Na tej trasie kursowałyby tramwaje, które mogą zmieniać kierunek jazdy bez zawracania. Jest to bardzo istotne, bo w Proboszczewicach nie ma pętli tramwajowej.

- W najgorszym przypadku pozostanie nam zastąpić tramwaje komunikacją autobusową - dodaje Emilia Adamczyk. - Na to jednak potrzebna jest zgoda Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Zrobimy wszystko, by ją uzyskać, chociaż zdajemy sobie sprawę, że może to spowodować duże utrudnienia ruchu na krajowej "jedynce". Bardzo stanowcza i niespodziewana decyzja prezydenta Łodzi narazi nasze miasto na dodatkowe wydatki, które już teraz należy przewidzieć w przyszłorocznym budżecie.

W piątek burmistrz i radni ozorkowscy zawieźli na pikietę przed Urzędem Marszałkowskim w Łodzi odręczne podpisy 1500 mieszkańców zbulwersowanych doniesieniami o likwidacji linii 46.

- Wciąż mam nadzieję na porozumienie z wiceprezydentem Łodzi Markiem Cieślakiem o pozostawieniu "46" przy obecnym wkładzie finansowym gmin i zamrożeniu cen biletów na przejazdy miesięczne i pojedyncze - mówi Jacek Socha, burmistrz Ozorkowa. - Gdyby miało dojść do realizacji czarnego scenariusza, ogłosimy przetarg dla przewoźników na obsługę trasy do Łodzi autobusami niskopodłogowymi. One nie muszą jeździć po "jedynce" i stać w korkach. Moglibyśmy je posłać bocznymi drogami. Ale autobusy to ostateczność.

naszemiasto.pl

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 09 lip 2011, 13:21
przez max
8 lipca przed UM Łodzi pikietowało pod 100 osób. To super, że tak dużo ludzi przyszło. Były transparenty i gwizdki. Była petycja do prezydent Łodzi i do wojewody. Zobaczymy, czy władze Łodzi pójdą po rozum do głowi i nie przestaną robić pod górę zgierzanom, ozorkowianom itd.

http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9917 ... ierza.html

http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci ... ,id,t.html

http://expressilustrowany.pl/pasazerowi ... cf19000000

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 11 lip 2011, 09:01
przez Tonny
max napisał(a):8 lipca przed UM Łodzi pikietowało pod 100 osób. To super, że tak dużo ludzi przyszło.


Jeśli dobrze liczę to przyszło ok 1,0% - 1,5% w stosunku do ilości wpisów na facebook'u, to bardzo mało a nie dużo. Tym bardziej, że samych korzystających z likwidowanych połączeń jest według organizatorów protestu ok. 8,000 osób.

Rzeczywiście zlikwidowanie linii 16, 43, 46 będzie gigantycznym obciążeniem dla mieszkańców sąsiednich miejscowości jednak jest to ostateczność, której można uniknąć.

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 11 lip 2011, 22:29
przez max
Fakt, klikać w necie jest prościej, niż ruszyć d... i pojechać do Łodzi. Dlatego tym bardziej dzięki tym, którzy pikietowali pod UMł :!:

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 11 lip 2011, 22:46
przez RR ltd Co.
Niektórzy pracują :evil:

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 11 lip 2011, 23:04
przez max
Dlatego tym bardziej pisanie o 1-procentowej frekwencji to bzdura

Re: I nie ma linii tramwajowej 46

PostNapisane: 12 lip 2011, 09:22
przez Tonny
Bzdurą jest organizowanie tego typu protestów. Gwizdy, okrzyki, petycje z podpisami to prymitywna gierka polityczna. Pobudka żyjemy w cywilizowanym świecie, metody ognia i miecza są przeszłością.

Jeśli lokalne Prawo i Sprawiedliwość chce pomóc mieszkańcom Zgierza i miejscowości, których sprawa dotyczy to skierujcie się ku finansom i opracowaniom a nie gwizdom i okrzykom. Wystarczy opracować plan obejmujący nakłady na połączenia według nowej formuły, wskazać źródło finansowania. Przecież w Gminie Miasto Zgierz prezydentem jest doktor nauk ekonomicznych, więc posiada wiedzę o budżetowaniu. V-ce prezydentem jest znawca tematyki transportu publicznego Grzegorz Leśniewicz czyli zaplecze osobowe do opracowania nowych rozwiązań całkiem dobre, przynajmniej teoretycznie. Jeśli Poseł Matuszewski chce aby połączenia pozostały to niech przekonuje do pracy doktor - prezydent Iwonę Wieczorek swoją do niedawna partyjną koleżankę. Przecież Prawo i Sprawiedliwość współrządzi w Radzie Miasta Zgierza i to od strony Zgierz - Ozorków zależy czy tramwaj będzie jeździł dalej.

Zamiast na Muzeom Lalek i Straż Miejską stawiam na tramwaj.